Ptaszarnia w ZOO Wrocław już otwarta

Po latach nie funkcjonowania, od dziś we wrocławskim ZOO znów czynna jest ptaszarnia. W sumie na razie podziwiać tam można 20 gatunków różnych rzadkich ptaków, z których większość zagrożona jest wyginięciem. Docelowo w ZOO we Wrocławiu ma mieszkać ponad 40 gatunków unikatowych ptaków. – Ptaszarnia to już nie tylko miejsce, gdzie można pooglądać kolorowe ptaki – mówi prezes wrocławskiego ZOO Radosław Ratajszczak. – To ich prawdziwy dom, gdzie mogą spokojnie żyć i się rozmnażać. Już dziś udaje nam się skutecznie rozmnażać dzioborożca palawiańskiego. W Europie żyje ich 11, z czego 8 pochodzi z Wrocławia – dodaje Radosław Ratajszczak.

W sumie przez ostatnich sześć lat ptaszarnia we wrocławskim ZOO była nieczynna dla zwiedzających. – Za blisko siedem milionów złotych udało się ją wyremontować. Dostosowaliśmy także budynek do najnowszych norm ekologicznych – mówi prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

W związku z tym, że nasze ptaki nie są na razie przyzwyczajone do ludzi, bo przez kilka lat żyły w samotności, nie możemy otwierać ptaszarni na cały dzień. Początkowo więc będzie ona czynna do godziny 12.00. Systematycznie będziemy otwierać ją na dłużej, tak aby ptaki dobrze się zaaklimatyzowały – tłumaczy Joanna Kij z ZOO Wrocław.

POSŁUCHAJ CAŁEGO PODCASTU:

Zobacz więcej na www.KolorowePtaki.com:

Ptaszarnia to jeden z najstarszych i najpiękniejszych budynków na terenie ogrodu. Dzięki wsparciu środków z funduszu RPO WD zabytek odzyskał dawny blask i zyskał nowoczesne udogodnienia, a dzięki dofinansowaniu z WFOŚIGW we Wrocławiu powstała oprawa edukacyjna. W pawilonie można od dziś obserwować rzadkie i zagrożone ptaki z Azji Południowo Wschodniej, Ameryki Południowej oraz Nowej Gwinei.

Ara szafirowa, papużka ostrosterna, szpak balijski, amazonka pąsowa, czy sójkowiec białoczuby, to jedne z najbardziej zagrożonych gatunków ptaków na świecie, które właśnie otrzymały nowy dom. Zamieszkały w wyremontowanym pawilonie Ptaszarni we wrocławskim zoo, wraz z innymi rzadkimi gatunkami z Afryki, Ameryki Południowej i Nowej Gwinei.

Uroczystego otwarcia dokonał Prezydent Wrocławia – Pan Jacek Sutryk, Prezes ZOO Wrocław – Pan Radosław Ratajszczak i Wiceprezeska – Joanna Kasprzak, w obecności przedstawicieli m.in. Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej z Dyrektorem, Panem Jackiem Ilnickim, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu z Prezesem, Panem Łukaszem Kasztelowiczem, Powiatowego Inspektoratu Weterynarii we Wrocławiu, Pani dr nauk wet. Moniką Kotowicz, Projektanta, Wykonawcy oraz mediów.

Przed otwarciem, jako pierwszy, głos zabrał Prezydent Wrocławia – Jacek Sutryk, jako przedstawiciel właściciela zoo, czyli Gminy Wrocław.

Z dumą mówię o tym, że pod zarządem Pana Radosława Ratajszczaka nasze ZOO stało się nie tylko jedną z największych atrakcji turystycznych w Polsce, ale jest również w czołówce światowej. Mamy przecież grubo ponad 10 tysięcy zwierząt z ponad 1 100 gatunków. Nasze zoo jest jednym z symboli miasta i magnesem ściągającym do Wrocławia turystów. Tak spektakularny efekt nie byłby możliwy bez inwestycji, a tych w ostatnich 14 latach było w zoo ponad dwieście. Wszystkie służą nie tylko modernizacji ogrodu i podniesieniu atrakcyjności dla zwiedzających, ale przede wszystkim służą zwierzętom.

Lemury katta, okapi, rysie, nosorożce indyjskie, pantery śnieżne i mgliste, to tylko niektóre z zagrożonych wyginięciem gatunków, które dostały „nowy dom”. Dziś otwieramy, po remoncie, pawilon Ptaszarni dla rzadkich, egzotycznych gatunków ptaków. Wierzę, że także to miejsce stanie się nie tylko kolejnym, ważnym punktem odwiedzin dla miłośników zwierząt czy architektury, ale również ponownie usłyszymy tu ćwierk piskląt oznaczający, że kolejne gatunki uda się uratować przed wymarciem.

Tuż przed przecięciem wstęgi prezes zoo, Radosław Ratajczak powiedział:

Wrocławskie ZOO to spółka samofinansująca, która swoje zyski przeznacza na inwestycje. Celem tych inwestycji jest podnoszenie atrakcyjności zoo dla zwiedzających, dobrostanu zwierząt oraz szeroko pojęta edukacja przyrodnicza. W ten sposób realizujemy naszą misję, czyli ratowanie zagrożonych wyginięciem w naturze gatunków zwierząt. Tak też jest w tym przypadku.

Dzięki wsparciu funduszy RPO WD oraz WFOŚIGW dziś oddajemy pięknie wyremontowany, zabytkowy budynek naszpikowany nowoczesnymi rozwiązaniami, dzięki którym zwierzęta będą żyły w zbliżonych warunkach do naturalnych, a zwiedzający będą mieli okazję nie tylko je obserwować, ale również dowiedzieć się wielu ciekawostek dotyczących mieszkańców Ptaszarni i generalnie ptaków.

Remont 132 letniego budynku, o powierzchni 1,1 tys. m2, trwał ponad 4 lata i kosztował 6,8 mln zł z czego 2,6 mln zł zoo pozyskało z funduszy RPO WD, a 170 tys. zł z FOŚiGW we Wrocławiu. Środki unijne wykorzystano na poprawę efektywności energetycznej oraz oprawę edukacyjną.

Dotychczas, w Ptaszarni mieszkało około 60 gatunków ptaków, w 38 wolierach zewnętrznych i wewnętrznych. Po remoncie powstały cztery wielogatunkowe woliery oraz sześć jednogatunkowych, „prywatnych apartamentów”, które można łączyć. W tych ostatnich zamieszkają najrzadsze i najbardziej zagrożone gatunki. Jednymi z takich lokatorów są dzioborożce palawańskie, które już przystąpiły do lęgów – samica zamurowała się w nowym gnieździe. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to pierwszymi pisklętami, tu wyklutymi będą jedne z najrzadszych, najbardziej zagrożonych i najmniej poznanych gatunków ptaków na świecie.

Na początek zamieszkało to nieco ponad 20 gatunków ptaków pochodzących z Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Południowej i Nowej Gwinei. Poza gatunkami, które mieszkały tu przed remontem, pojawiły się również nowe.

Ptaszarnia jest już dostępna dla zwiedzających codziennie od 09:00. Jednak najpierw ptaki muszą się przyzwyczaić do ludzi, więc godziny otwarcia będą na początku krótsze i stopniowo wydłużane. Na początek, do 13 czerwca, do godziny 12:00, następnie do 20. czerwca do 15:00 i od 28. czerwca do 18:00 w dni powszednie, a do 19:00 w weekendy.

W planach ZOO Wrocław jest budowa wolier zewnętrznych, z których będą mogli korzystać lokatorzy „prywatnych apartamentów” i gdzie znajdą też swoje miejsce inne, rzadkie gatunki.

  • TECHNIKALIA:
    • cały budynek jest zautomatyzowany – temperatura, wilgotność czy oświetlenie sterowane są wg. programu, który może być dostosowywany do potrzeb ptasich lokatorów,
    • budynek został przystosowany dla osób z dysfunkcjami ruchowymi – posiada podnośnik (windę),
    • poza tradycyjnym monitoringiem istnieje możliwość instalowania mobilnych kamer w poszczególnych wolierach, do celów hodowlanych,
    • zamontowano dwa monitory – jeden pozwala na żywo „podglądać” życie w wolierach, drugi służy celom edukacyjnym – pokazuje cykl rozwoju kurczaka kury domowej,
  • EKO:
    • zamontowano panele słoneczne na dachu – pawilon nie tylko zyskał własne zasilanie, ale istnieje możliwość przekazywania nadwyżek energii na inne potrzeby zoo (do innych budynków),
    • powstał zielony dach, na byłej kotłowni (po prawej stronie od wejścia głównego),
    • deszczówka została poprowadzona tak, by spływać do wolier zewnętrznych (powstaną w kolejnym etapie),
  • HODOWLA:
    • w czterech wolierach wielogatunkowych zainstalowano deszczownice, które raz dziennie imitują opady w lasach deszczowych,
    • w wolierze z gatunkami południowoamerykańskimi powstał wodospad, gwarantujący odpowiednią wilgotność,
    • temperatura wewnątrz budynku nie spada poniżej 20 stop. C,
    • opiekunowie mogą montować kamery w wolierach, np. nad gniazdami lub w budkach lęgowych i przez komórkę monitorować proces znoszenia, wysiadywania, wykluwania i odchowywania piskląt.

Piotr Kaszuwara

Dziennikarz. Od wielu lat współpracownik wielu polskich redakcji. Między innymi Polskiego Radia we Wrocławiu, Programu 1, 2 oraz 3 Polskiego Radia, Money.pl, Polsat News i Onet.pl,.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *