To działa na kobiety, ale musisz być jak komandos i siostra miłosierdzia w jednym. Kosmetyki dla mężczyzn biją rekordy

Kosmetyczka faceta to już nie tylko szampon i perfumy. Żeby podobać się kobietom, powinien mieć na półce także kremy, maseczki, depilatory, kredki do oczu, korektory i pomadki. Współczesny facet nie pogardzi też manicure. Kosmetyki dla mężczyzn są coraz popularniejsze.

Maseczki, kremy i balsamy stają się standardem, w jaki mężczyzna jest wyposażony, a głównym elementem naszego wyglądu na jaki powinniśmy zwrócić baczniejszą uwagę jest twarz. – O nią mężczyzna powinien dbać niemal tak samo jak kobieta. Coraz częściej panowie używają nawilżających kremów pielęgnacyjnych, czy matujących. Dla tych bardziej doświadczonych wiekiem mogę polecić też kremy na pierwsze zmarszczki. Przecież od tego panowie też nie uciekną – komentuje kosmetolog.

Mężczyzna z niezadbaną fryzurą nie jest dla kobiet pociągający. Więc na półce współczesnego mężczyzny powinien znajdować się odpowiedni żel pod prysznic i szampon dostosowany do typu włosów. Jego wybór zależy od tego czy mamy włosy suche, przetłuszczające się oraz czy mamy problem z łupieżem.

Skóra mężczyzny wbrew pozorom wcale nie różni się od kobiecej. Jest jedynie trochę grubsza i łuszczy się każdego dnia. Zasadnicza różnica między cerą męską a damską polega na tym, że efekty starzenia na naszej skórze pojawiają się później niż u kobiet. – Kobieca skóra starzeje się już od 25 roku życia. Dlatego kobiety wcześniej muszą stosować kosmetyki, które zatrzymają te niekorzystne zmiany – tłumaczy Dębowska.

Mężczyźni z kolei doświadczają tego problemu dopiero po 40, a nawet przed 50 rokiem życia. Zmiany jednak zachodzą gwałtownie. – Możemy kogoś nie widzieć kilka miesięcy, a gdy spotkamy się z nim po pół roku, zobaczymy, że bardzo się postarzał. U kobiet następuje to systematycznie – dodaje kosmetolog.

Dlatego świadomy mężczyzna powinien zaczynać i kończyć dzień nakremowaniem twarzy. Krem na dzień może zawierać na przykład filtr przeciwsłoneczny. Krem na noc natomiast może być bardziej tłusty, aby lepiej wspomagać regenerację skóry. Aby uchronić się przed działaniem słońca lub innych czynników pogodowych możemy stosować także natłuszczające kremy do rąk.

Czytaj także: Skoro pokazujemy w kinie śmierć, to czemu nie seks?

Podczas mycia kosmetolodzy zalecają także wtarcie w ciało mleczka, które zapewni skórze nawilżenie. Po myciu natomiast pomocny może okazać się tonik, który na przykład w przypadku suchej cery nie może zawierać alkoholu, ale w przypadku tłustej już wręcz musi. Tonik z alkoholem mógłby podrażnić suchą skórę. Podobnie sprawa się ma z płynem po goleniu.

Kosmetyki dla mężczyzn to już przesada?

Zdarzają się też mężczyźni, którym gama wyżej wymienionych kosmetyków nie wystarcza. – Nie raz słyszę w gabinecie historie opowiadane przez panie, że ich mąż, chłopak, czy partner podbiera im z kosmetyczki różne rzeczy – opowiada Renata Dębowska. Co panowie podbierają swoim partnerkom?

Coraz częściej mężczyźni zaczynają stosować przede wszystkim puder do twarzy. Jak tłumaczy kosmetolog wynika to z faktu, że wielu z nas po prostu zaczyna widzieć, że świecąca się skóra nie wygląda estetycznie. Zdarzają się i tacy, którzy używają nawet kredek do oczu. – To jednak dotyczy głównie aktorów, czy niektórych dziennikarzy. Dla kamery dobry makijaż jest bardzo ważny – wyjaśnia Dębowska.

Nie jest już także żadnym dziwactwem posiadanie przez panów własnego zestawu do manicure. Zawiera on zaokrąglone nożyczki lub cążki do paznokci, patyczek do skórek i pilniczek.

Zobacz niezapomnianą reklamę Hattrick:

Tym bardziej, że jak wyjaśnia specjalista, nigdy nie istniała sprecyzowana idea męskości. Kiedyś społeczeństwo było podzielone klasowo. Dziś dzieli się niemal jedynie ze względu na płeć, dlatego zmuszeni jesteśmy szukać innych kategoryzacji. – Kiedy istniał wyraźny podział na dżentelmenów, robotników i chłopów, każda z tych grup uznawała inny model mężczyzny. Człowiek honoru, znacznie różnił się od robotnika, czy kupca, a ten od złodzieja – wylicza Łukasz Kielban, historyk męskości z Uniwersytetu Adama Mickiewicza.. Jego zdaniem stereotyp męskości pojawił się dopiero w momencie, kiedy społeczeństwa zaczęły się demokratyzować.

Taki spodobasz się kobiecie

Obecnie, jak wynika z ankiety przeprowadzonej dla Menstream.pl przeprowadzonej na grupie 1158 kobiet, mężczyzna zadbany zdecydowanie bardziej podoba się kobietom niż ten, który stawia na prymitywną naturalność. Ponad 91 procent kobiet woli mężczyzn, którzy dbają o cerę i używają wielu różnych kosmetyków. Zaledwie 8 procent pań odpowiedziało, że mężczyzna nie powinien używać kosmetyków w ogóle.

Choć jednocześnie kobiety, które wzięły udział w naszym badaniu podkreślają, że mężczyzna jest męski, kiedy nie używa zbyt wielu kosmetyków. Sądzi tak prawie co druga Polka. Mimo to, 38 procent z nich twierdzi także, że kiedy mężczyzna używa większej ilości kosmetyków, to wcale nie odbiera mu to męskości. Jest jednak pewna grupa pań, które preferują zwykłą naturalność. Jest ich jednak tylko 7 procent.

Co więcej, aż 60 procent z respondentek zdecydowanie odpowiedziało, że nie umówiłoby się z mężczyzną, który o siebie nie dba. 12 procent nie chciałoby też faceta, który nie używa antyperspirantu ani perfum. Jest jednak pewna granica. Aż 20 procent kobiet nie spędziłoby wieczoru z mężczyzną, który używa kredki do oczu. Z kolei puder na twarzy przeszkadzałby tylko jednej na szesnaście pań.

Kobietom najbardziej podobają się mężczyźni, którzy nie używają kosmetyków typu kremy, pudry i kredki. Takich pań jest aż 60 procent. Jedynie co dziesiąta wybrałaby faceta, który w kosmetyczce ma takie specyfiki.

I nie chodzi o to, żeby stać się kobietą

W czasach kultury gender, gdzie płeć przestaje mieć tak ogromne znaczenie, odchodzimy od sztywnych ustaleń: co jest męskością, a co kobiecością. – Możemy się bawić tymi pojęciami. Wszystko jest elastyczne. Inaczej możemy funkcjonować w łóżku i w pracy. Współczesnych mężczyzn nie ograniczają już żadne umowne koncepcje – tłumaczy seksuolog Anna Golan.

Wygląd jest ważny z perspektywy kobiet, ale jak mówi seksuolog, ważne żeby istniała pewna granica. – Wiele pań, które odwiedzają mój gabinet mówi, że ich partner nie może spędzać więcej czasu w łazience niż ona. To dlatego, że wygląd nie jest żadną cechą męskości. Ważniejsze, żeby mężczyzna czasem zajrzał do kosmetyczki i uprawiał sport. Jej zdaniem nie ma nic łatwiejszego. Dla każdego ważne jest, żeby widział w swoim partnerze, że jest zdrowy i silny. – Musi też spełniać jakieś podstawowe standardy higieny – dodaje z żartem Golan.

Zobacz: Will Smith na randce z robotem. Sophia udziela wywiadów

Nie trzeba zatem wcale popadać w skrajności, takie jak metroseksualizm. Jest to pewien ruch dotyczący stylu życia, zwłaszcza młodych mężczyzn. Zwracają oni uwagę na sprawy, które do tej pory kojarzone były jako atrybuty kobiecości: własna cielesność, atrakcyjność i moda. Jednak zdaniem Łukasza Kielbana, jest to jedynie hasło stworzone przez media, aby jednym wyrazem dało się określić pewne zjawisko zainteresowania własnym ciałem. – Samo określenie jest dość płynne. Jedni chodzą na solarium, używają wielu kosmetyków, kremów, kredek itp. Dla innych metroseksualne może być także używanie kremu do golenia i brzytwy, bo przecież wymaga to więcej uwagi niż zwykłe golenie.

To wszystko przez kobiety

Wizerunek mężczyzny zmienia się, podobnie jak wizerunek kobiety. To telewizja, reklamy i hollywoodzkie gwiazdy wyrabiają w nas inne poczucie estetyki. Często mówi się, że to przez kolorowe gazety kobiety mają problem ze sprostaniem obecnym wymogom społeczeństwa. Jak jednak się okazuje, to samo zjawisko dotyczy mężczyzn. – Wolność i brak skrępowania płciowego ma swoje plusy, ale ma też minusy. Dla mężczyzny nie jest już tak proste funkcjonować jako głowa rodziny i partner seksualny – tłumaczy Anna Golan.

To kręci kobiety:

Dzięki przykładowi jaki dają same kobiety, uświadamiają mężczyznom, że można jednocześnie dbać o własny wygląd i być niezależnym ekonomicznie. To komplikuje tradycyjny model męskości.

– Mężczyznom trudno zrozumieć potrzeby kobiet. Dostają wiele sprzecznych informacji. Kobieta oczekuje skrzyżowania komandosa z siostrą miłosierdzia – wyjaśnia seksuolog. Z jednej strony chcemy więc o siebie dbać i używać kosmetyków, ale z drugiej strony boimy się, że tym samym możemy stać się mniej męscy.

Wszystko zależy od tego na jakiej zasadzie mężczyzna buduje poczucie własnej wartości. Dla jednych będzie to stan konta, a dla innych właśnie wygląd. O tym, że ten ostatni staje się coraz bardziej istotny świadczy chociażby fakt bardzo dynamicznego rozwoju rynku męskich kosmetyków w Polsce. – Mężczyźni coraz więcej uwagi poświęcają swojemu wyglądowi, co jest efektem zmiany społecznych oczekiwań w tym zakresie. Czynniki te przekładają się w szczególności na dynamiczny rozwój rynku kosmetyków do pielęgnacji twarzy dla mężczyzn – mówi Patrycja Nalepa, analityk w firmie badawczej PMR Consulting.

Według danych Nielsen w tej kategorii kosmetyków, wartość rynku w ciągu pięciu ostatnich lat wzrosła czterokrotnie. W 2011 roku wynosiła około 44 mln złotych. Na razie jednak jest to ciągle niewiele. Sprzedaż wszystkich, zarówno męskich jak i damskich kosmetyków w małych drogeriach i w dużych sieciach kosmetycznych wyniosła w 2011 niemal 8 mld złotych.

Piotr Kaszuwara

Dziennikarz. Od wielu lat współpracownik wielu polskich redakcji. Między innymi Polskiego Radia we Wrocławiu, Programu 1, 2 oraz 3 Polskiego Radia, Money.pl, Polsat News i Onet.pl,.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *